Kto przygotuje Twoje pisma
Zajmuję się pomocą osobom, które utknęły w zadłużeniu - przygotowuję pisma do wierzycieli i wnioski o upadłość konsumencką. Bez oceniania, bez moralizowania i bez obiecywania rzeczy niemożliwych.
Długi to sytuacja, nie wyrok
Do zadłużenia prowadzą najczęściej rzeczy, na które nikt się nie umawiał: choroba, utrata pracy, rozpad rodziny, jedna pożyczka zaciągnięta na spłatę drugiej. Ludzie, którzy się do mnie zgłaszają, zwykle nie potrzebują wykładu o odpowiedzialności - potrzebują kogoś, kto usiądzie z nimi nad stertą pism i powie, co z tym zrobić.
Najgorsze, co można zrobić z długiem, to przestać otwierać koperty. Nieodebrane nakazy zapłaty uprawomocniają się, terminy na sprzeciw mijają, a sprawa trafia do komornika. Im wcześniej się nią zajmiemy, tym więcej mamy możliwości.
Zasady, których się trzymam
- Mówię, jak jest. Jeśli upadłość nie ma w Twojej sprawie sensu albo szanse są słabe - usłyszysz to na pierwszym spotkaniu, a nie po wpłacie.
- Nie obiecuję wyniku. Decyzję podejmuje sąd albo wierzyciel. Odpowiadam za jakość dokumentów, nie za cudze rozstrzygnięcia.
- Cena znana z góry. Ustalamy ją przed rozpoczęciem pracy. Bez dopłat w trakcie i bez „kosztów dodatkowych".
- Piszę po polsku, nie po prawniczemu. Masz rozumieć każdy dokument, który podpisujesz.
- Pełna poufność. Twoja sytuacja finansowa zostaje między nami.
Zadzwoń lub napisz
Razem znajdziemy najlepsze rozwiązanie. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i do niczego Cię nie zobowiązuje.